Mamy hamburgery, cheeseburgery, chickenburgery, vegeburgery czy fishburgery. Ulubiona potrawa mieszkańców Stanów Zjednoczonych – przeciętny Amerykanin zjada średnio 3 burgery w tygodniu (co daje 14 milionów burgerów rocznie!).

Dostarczenie do Ameryki hamburgerów zawdzięczamy emigrantom z Niemiec. Sama nazwa pochodzi od miasta Hamburg. Za twórcę współcześnie znanej wersji burgera uważa się garncarza Fletchera Devisa, który w 1904 roku zaserwował swoim gościom mielony kotlet na grzance z sałatą, musztardą i majonezem.

Na całym świecie burgery zyskują coraz większy rozgłos i przybierają coraz to nowe formy. Nadal najwięcej sprzedaje się ich w sieciach typu fast-food jak MacDonald’s czy Burger King. Z roku na rok jednak powstaje coraz więcej lokali specjalizujących się właśnie w podawaniu hamburgerów i to w najprzeróżniejszych odsłonach. Konkurencja nie śpi, więc aby zdobyć klientów trzeba wymyślać coraz to nowe przepisy i sposoby podawania – wariacje na temat zwykłego hamburgera to już przeżytek, dzisiaj burgery mają w sobie naprawdę wszystko. Co więcej potrawa zawitała także do klasycznych restauracji, które wcześniej stroniły od tego typu dań. Każdy oczywiście ma swojego ulubionego burgera w swojej ulubionej knajpie, a zdań, gdzie jest najlepszy, jest tyle, ile restauracji MacDonald’s w Stanach Zjednoczonych.

giphy

W związku z ogromną popularnością tego dania, 28 maja ustanowiono międzynarodowym dniem hamburgera. Będziecie wtedy mieć okazje do spróbowania najlepszych burgerów w mieście i zdecydowania, który otrzyma koronę najlepszego na najbliższy rok.

Zapraszamy na Dzień Burgera w Łodzi!