Sieradzki haft z charakterystyczną czerwoną różą, ułożoną w pasy z drobnymi kwiatami – bratkami, niezapominajkami czy chabrami – ma korzenie sięgające XIX wieku. Jak opowiada twórczyni ludowa Aleksandra Adamas, młode dziewczyny ze wsi jechały do Łodzi i Pabianic, do zakładów włókienniczych, gdzie obserwowały wzory na ubraniach innych kobiet i postanowiły przenieść je na własne fartuchy, koszule, mankiety oraz na czepce panien młodych, obrusy i pościel.

Wpis na listę dziedzictwa i pierwsze projekty

Dzięki staraniom Anny Curuł wzór trafił półtora roku temu na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Pierwszą inicjatywą promującą haft był projekt „Nicią przez pokolenia”, dofinansowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Niematerialne – przekaż dalej”. Prowadziły go Aleksandra Adamas i Grażyna Kwapisz, a autorką projektu była Paulina Zawieja z Sieradzkiego Centrum Kultury. Zainteresowanie warsztatami było ogromne, co skłoniło uczestniczki do kontynuowania spotkań.

Działanie koła „Sieradzka Róża – haft”

Koło powstało w 2025 roku po zakończeniu warsztatów. Początkowo kobiety spotykały się raz w miesiącu, obecnie gromadzą się co dwa tygodnie, w środy, w Sieradzkim Centrum Kultury. Członkinie przynoszą własne nici, tamborki, prace oraz radości i codzienne problemy. „To taki nasz nerwosol” – żartują, podkreślając relaksacyjną funkcję wspólnego haftowania. W grupie są m.in. Monika Nowaczyk, która hafci wieczorami w domu i promuje różę, nosząc broszki – jedną z nich zaprezentowała nawet w Brukseli – oraz Dorota z Żurawia (gmina Brąszewice), pokonująca 30 km, by wziąć udział w spotkaniach. Dorota łączy haftowanie z działalnością w Kole Gospodyń Wiejskich Czerwone Korale oraz w asyście kościelnej, gdzie również ubiera się w stroje ozdobione sieradzką różą.

Projekt „Mistrz i uczeń”

W tym roku ruszył kolejny program – „Mistrz i uczeń” Narodowego Instytutu Kultury i Dziedzictwa Wsi. Mistrzynią jest Aleksandra Adamas, a uczennicą – Agnieszka Majer, pracująca na co dzień w Urzędzie Skarbowym. Oprócz nauki ściegów i kompozycji wzorów projekt obejmuje wizyty w Muzeum w Sieradzu oraz w Muzeum Archeologicznym i Etnograficznym w Łodzi, gdzie obejrzano oryginalne elementy stroju sieradzkiego. Agnieszka Majer podkreśla, że zajęcia nauczyły ją cierpliwości i dały poczucie przynależności do grupy: „Pani Ola to taka moja haftowa mama”.

Planowana wystawa

28 października w Sieradzkim Centrum Kultury zostanie otwarta wystawa prac wykonanych przez członkinie koła „Róża – sieradzki haft” oraz powstałych podczas warsztatów. Prezentacja ma na celu dalszą promocję haftu jako jednego z rozpoznawalnych symboli Sieradza, miasta o ponad 890-letniej historii.

Źródło: Archiwum - lodzkie.pl